Minął wtorek i 25 punktów dziś za mną.
Rano byłam w pracy, jadłam w miarę równo, dużo piłam. Miałam kanapkę, dwie brzoskwinie, gotowana kapustę i marchew, i kilka miśków haribo.
W drodze do domu kupiłam bagietę i zrobiłam mega kanapki ze wszystkim co miałam.
Całość za 11 punktów:
pół bagietki- 5pkt
masło- 1pkt
szynka wędzona- 2pkt
salami- 2pkt
ser pleśniowy- 1pkt
pomidor, cebula- 0pkt
A później zrobiłam szybką sałatkę za 1 punkt, bo punktuje tylko łycha oliwy:
Jakiś większy obiad gdzieś mi umknął, i tylko na wieczór arbuza kawał zjadłam.
Ale czuję się w miarę dobrze:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 2 października 2012
niedziela, 9 września 2012
niedziela, dzien 49
Dziś kończę 7 tydzień diety.
Niedziela była bardzo zabiegana, zresztą tak samo jak wczorajszy dzień.
Wczoraj pierwszy dzień w nowej pracy, a dziś spotkanie organizacyjne, także cały ranek poza domem byłam.
Na śniadanie zjadłam jabłko, a później gdzieś po drodze lody z owocami mi wpadły.
Na obiad u mnie dziś wrapy z kurczakiem za 8 punktów:
2 wrapy- 3pkt
120 gram kurczaka grillowanego- 4pkt
sos- 1pkt
warzywa- 0pkt
A na podwieczorek arbuz:
A wieczorem zrobiłam szybką sałakę za 1 punkt:
łycha oliwy- 1pkt
lodowa, pomidor, por, szczypior- 0pkt
Niedziela była bardzo zabiegana, zresztą tak samo jak wczorajszy dzień.
Wczoraj pierwszy dzień w nowej pracy, a dziś spotkanie organizacyjne, także cały ranek poza domem byłam.
Na śniadanie zjadłam jabłko, a później gdzieś po drodze lody z owocami mi wpadły.
Na obiad u mnie dziś wrapy z kurczakiem za 8 punktów:
2 wrapy- 3pkt
120 gram kurczaka grillowanego- 4pkt
sos- 1pkt
warzywa- 0pkt
A na podwieczorek arbuz:
A wieczorem zrobiłam szybką sałakę za 1 punkt:
łycha oliwy- 1pkt
lodowa, pomidor, por, szczypior- 0pkt
Gdzieś tam po drodze jeszcze mi pieczone 2 ziemniaki wpadły i polska krówka.
I w sumie kończę dzień z 20 punktami na koncie.
A jutro ważenie....
czwartek, 30 sierpnia 2012
czwartek i tortilla z sałaty
No i miął dzień 39.
Byłam dziś super dobra z jedzeniem i bardzo dzielna. W pracy od 14 do 20, tyle pokus, ale dałam radę i kończę dzień z 17,5 punktami na koncie.
Postanowiłam dziś spróbować wyeliminować węgle, jak to tylko możliwe. Czuję się dobrze, chociaż muszę przyznać, że czuję niedosyt. Ale jestem bardzo dumna z siebie, że nie pokusiłam się na makaron, chleb czy kartofle.
Dziś u mnie śniadanie z samych owoców.
Całość talerza za 3 punkty:
A na obiad zrobiłam kolorowe wrapy. Wyszło coś a`la tortilla, do tego dodałam kurczaka i warzywa. Boskie.
Całość za 5 punktów:
warzywa i pieczarki- 0pkt
pół grillowanej pierś z kury- 3pkt
sos czosnkowy- 2pkt
A później poszłam do pracy, gdzie zjadłam kiść winogron, drugą połówkę grejpfruta, krakersy Weight Watchers, kawałek szynki gotowanej i baton musli. W sumie w pracy wyjadłam 6,5 punktu.
Wróciłam późno do domu, i zrobiłam szybką sałatkę z oliwkami.
Całość za 3 punkty:
garść oliwek- 2pkt
sałata, ogórek, papryka- 0pkt
łycha oliwy- 1pkt
przyprawy- 0pkt
Byłam dziś super dobra z jedzeniem i bardzo dzielna. W pracy od 14 do 20, tyle pokus, ale dałam radę i kończę dzień z 17,5 punktami na koncie.
Postanowiłam dziś spróbować wyeliminować węgle, jak to tylko możliwe. Czuję się dobrze, chociaż muszę przyznać, że czuję niedosyt. Ale jestem bardzo dumna z siebie, że nie pokusiłam się na makaron, chleb czy kartofle.
Dziś u mnie śniadanie z samych owoców.
Całość talerza za 3 punkty:
A na obiad zrobiłam kolorowe wrapy. Wyszło coś a`la tortilla, do tego dodałam kurczaka i warzywa. Boskie.
Całość za 5 punktów:
warzywa i pieczarki- 0pkt
pół grillowanej pierś z kury- 3pkt
sos czosnkowy- 2pkt
A później poszłam do pracy, gdzie zjadłam kiść winogron, drugą połówkę grejpfruta, krakersy Weight Watchers, kawałek szynki gotowanej i baton musli. W sumie w pracy wyjadłam 6,5 punktu.
Wróciłam późno do domu, i zrobiłam szybką sałatkę z oliwkami.
Całość za 3 punkty:
garść oliwek- 2pkt
sałata, ogórek, papryka- 0pkt
łycha oliwy- 1pkt
przyprawy- 0pkt
środa, 29 sierpnia 2012
środowa porażka
Początek dnia zapowiadał się dobrze.
Miałam plany i tak do 16 się ich trzymałam.
I tak na śniadanie musli z owocami za 6 punktów:
50 gram musli- 3pkt
10 gram lnu- 1pkt
jabłko- 1pkt
mango- 1pkt
Później na przekąskę zrobiłam szybką sałatkę za 3 punkty:
pomidory, cebula i awokado:
Obiad u mnie dziś za 5 punktów:
około 150 gram ryby bez tłuszczu- 4pkt
warzywa- 0pkt
oliwa- 1pkt
Miałam plany i tak do 16 się ich trzymałam.
I tak na śniadanie musli z owocami za 6 punktów:
50 gram musli- 3pkt
10 gram lnu- 1pkt
jabłko- 1pkt
mango- 1pkt
pomidory, cebula i awokado:
Obiad u mnie dziś za 5 punktów:
około 150 gram ryby bez tłuszczu- 4pkt
warzywa- 0pkt
oliwa- 1pkt
I nawet dziś zaczęłam znowu domową hodowlę kiełek.
Posadziłam dziś mix rzodkiewki i fasoli mung. Także za kilka dni będę miała gotowe kiełki do sałatki czy kanapki.
A potem poszłam do pracy i się zaczęło.
Zawaliłam cały dzień, jakieś słodycze, krakersy, cukierki, czekolada itp.
I tak wyjadłam pewnie z 40 punktów (jak nie więcej) bez sensu.
Idę spać z takim poczuciem rozczarowania samą sobą...:(
środa, 22 sierpnia 2012
dzień z fetą
I po wtorku...
Było dobrze, wyjadłam tylko 17,5 punktu dzisiaj, ale w miarę dużo piłam, trochę skakałam na skakance (320 skoków) i tyle.
Na śniadanie zrobiłam zielonego szejka, tym razem z papają. Bo okres owoców w sklepach trwa, i za grosze można się obkupić, więc korzystam z czego się da.
Także dzisiejszy szejk warty 3 punkty:
banan- 1pkt
jabłko- 1plt
papaja- 1pkt
pietruszka- 0pkt
A później otworzyłam pudełko sera feta light (arla apetina) i się zaczęło.
Na obiad makaron z dodatkami.
Całość za 6,5 punktu:
200 gram makaronu- 3pkt
75 gram łososia wędzonego- 2,5pkt
30 gram fety light- 1pkt
szparagi- 0pkt
A na bardzo późną kolację sałatka grecka i znów feta. Co prawda nie miałam oliwek, ale i tak wyszło dobre.
Całość za 3 punkty:
60 gram fety light- 2pkt
łycha oliwy- 1pkt
sałata lodowa, pomidory, ogórek, cebula- 0pkt
przyprawy- 0pkt
Było dobrze, wyjadłam tylko 17,5 punktu dzisiaj, ale w miarę dużo piłam, trochę skakałam na skakance (320 skoków) i tyle.
Na śniadanie zrobiłam zielonego szejka, tym razem z papają. Bo okres owoców w sklepach trwa, i za grosze można się obkupić, więc korzystam z czego się da.
Także dzisiejszy szejk warty 3 punkty:
banan- 1pkt
jabłko- 1plt
papaja- 1pkt
pietruszka- 0pkt
A później otworzyłam pudełko sera feta light (arla apetina) i się zaczęło.
Na obiad makaron z dodatkami.
Całość za 6,5 punktu:
200 gram makaronu- 3pkt
75 gram łososia wędzonego- 2,5pkt
30 gram fety light- 1pkt
szparagi- 0pkt
A na bardzo późną kolację sałatka grecka i znów feta. Co prawda nie miałam oliwek, ale i tak wyszło dobre.
Całość za 3 punkty:
60 gram fety light- 2pkt
łycha oliwy- 1pkt
sałata lodowa, pomidory, ogórek, cebula- 0pkt
przyprawy- 0pkt
piątek, 17 sierpnia 2012
mleko kokosowe
Doczekałam się! W końcu weekend:) Ma być ciepło... ponoć.
Dziś mało skakałam, bo mnie dolne partie brzucha bolą, nie jestem pewna czy to mięśnie czy co, ale nie wiem co robić. Boli tylko gdy skaczę, także na razie nie skaczę. Ale za to chodzę, i to z obciążeniem. Brzmi dumnie, ale w praktyce chodziłam z zakupami, dwie torby po 10 kilo i 30 minut pod górkę.
Dzisiaj dużo piłam, gorący dzień, w pracy duszno i parno i aż się jeść nie chciało.
Śniadanie w w robocie jak zwykle, a po pracy zupa z wczoraj, bo garnek nagotowałam i nie ma kto jeść.
Z toaletą nadal lekki zastój, także czekam na cud.
Dziś zrobiłam szejka z mlekiem kokosowym.
Bardzo dobry, bardzo syty, warty całe 7 (!!!) punktów:
100ml mleka- 5pkt
banan- 1pkt
truskawki i kiwi- 1pkt
A na kolację sałatka warzywna za 1 punkt, a punktuje tylko łycha oliwy:
Dziś mało skakałam, bo mnie dolne partie brzucha bolą, nie jestem pewna czy to mięśnie czy co, ale nie wiem co robić. Boli tylko gdy skaczę, także na razie nie skaczę. Ale za to chodzę, i to z obciążeniem. Brzmi dumnie, ale w praktyce chodziłam z zakupami, dwie torby po 10 kilo i 30 minut pod górkę.
Dzisiaj dużo piłam, gorący dzień, w pracy duszno i parno i aż się jeść nie chciało.
Śniadanie w w robocie jak zwykle, a po pracy zupa z wczoraj, bo garnek nagotowałam i nie ma kto jeść.
Z toaletą nadal lekki zastój, także czekam na cud.
Dziś zrobiłam szejka z mlekiem kokosowym.
Bardzo dobry, bardzo syty, warty całe 7 (!!!) punktów:
100ml mleka- 5pkt
banan- 1pkt
truskawki i kiwi- 1pkt
A na kolację sałatka warzywna za 1 punkt, a punktuje tylko łycha oliwy:
Piątek kończę z 18 punktami na koncie.
wtorek, 14 sierpnia 2012
dzień 23
No i minął wtorek.
Źle rozłożyłam dziś punkty i wyjadłam w sumie 18 punktów.
Głodna co prawda nie jestem, ale 18 to za mało. Jutro nadrobię.
Na śniadanie miałam szejka zielonego. I ten szejk wystarczył mi aż do obiadu.
A obiad miałam za 8,5 punkta:
rybka w pieprzu- 5pkt
ryż- 2,5pkt
warzywa- 0pkt
oliwa- 1pkt
A w pracy warzywa jadłam, owoce jadłam i piłam dużo wody.
Kolacja na szybko, sałata i pomidory w sałatce za 1 punkt, a punktuje łycha oliwy:
I tyle na dziś...
-------- dopisane:
a nie!
bo mi się przypomniało:))
mówię w pracy, że jestem na diecie i że mają nie piec, nie gotować tych wszystkich smakołyków, to mi dziś kucharka przynosi ciasto czekoladowe, ciasto z kokosem, lazanię, patrzy na mnie i mówi, że dla mnie ma coś innego, i podaje mi w miseczce o to, to:
Mobilizacja całą parą:))
Źle rozłożyłam dziś punkty i wyjadłam w sumie 18 punktów.
Głodna co prawda nie jestem, ale 18 to za mało. Jutro nadrobię.
Na śniadanie miałam szejka zielonego. I ten szejk wystarczył mi aż do obiadu.
A obiad miałam za 8,5 punkta:
rybka w pieprzu- 5pkt
ryż- 2,5pkt
warzywa- 0pkt
oliwa- 1pkt
A w pracy warzywa jadłam, owoce jadłam i piłam dużo wody.
Kolacja na szybko, sałata i pomidory w sałatce za 1 punkt, a punktuje łycha oliwy:
I tyle na dziś...
-------- dopisane:
a nie!
bo mi się przypomniało:))
mówię w pracy, że jestem na diecie i że mają nie piec, nie gotować tych wszystkich smakołyków, to mi dziś kucharka przynosi ciasto czekoladowe, ciasto z kokosem, lazanię, patrzy na mnie i mówi, że dla mnie ma coś innego, i podaje mi w miseczce o to, to:
Mobilizacja całą parą:))
niedziela, 12 sierpnia 2012
koniec 3 tygodnia
Mija niedziela. 21 dni za mną. Wyjadłam dzisiaj 20,5 punkta w sumie.
Jadłam bardzo równo i zdrowo i dużo piłam i jestem zadowolona.
Śniadanie, tradycyjnie kanapki za 9 punktów:
2 kromki chleba- 4pkt
20 gram sera- 2pkt
szynka- 1pkt
jajko- 2pkt
Obiad za 6 punktów:
łosoś- 6pkt
warzywa gotowane- 0pkt
cytryna, przyprawy- 0pkt
A na koniec dnia sałatka z pomidorów i mozzarelli. Niestety nie umiałam dziś dostać ładnych pomidorów i takie jakieś mało czerwone dziś wcinałam.
Całość za 4pkt:
pomidory- 0pkt
cebula- 0pkt
łyżka pesto- 1pkt
pół kulki mozzarelli- 3pkt
A jutro ważenie...
Jadłam bardzo równo i zdrowo i dużo piłam i jestem zadowolona.
Śniadanie, tradycyjnie kanapki za 9 punktów:
2 kromki chleba- 4pkt
20 gram sera- 2pkt
szynka- 1pkt
jajko- 2pkt
Obiad za 6 punktów:
łosoś- 6pkt
warzywa gotowane- 0pkt
cytryna, przyprawy- 0pkt
A na koniec dnia sałatka z pomidorów i mozzarelli. Niestety nie umiałam dziś dostać ładnych pomidorów i takie jakieś mało czerwone dziś wcinałam.
Całość za 4pkt:
pomidory- 0pkt
cebula- 0pkt
łyżka pesto- 1pkt
pół kulki mozzarelli- 3pkt
A jutro ważenie...
środa, 8 sierpnia 2012
dzień 17
Środa, środa i po środzie.
Było dobrze. Jadłam równo i nawet zjadłam kilka miśków haribo, bo mi się zachciało.
Śniadanie w pracy, bo miałam na rano, więc pudełko warzyw i owoce i kanapka:
A po pracy na obiad tylko zupa, ale jakoś głodna nie byłam i na nic nie miałam ochoty.
Warzywna za 4,5 punkty:
marchew, kalafior, brokuły, fasolka, bób- 0pkt
ziemniak- 1pkt
bulionetka- 1pkt
70 gram ryżu- 2,5pkt
A na kolację sałatka ze świeżych warzyw za 2pkt:
pomidory, papryka, cebula, szpinak, marchewka- 0pkt
przyprawy- 0pkt
2 łyżki oliwy- 2pkt
Stan na dziś: 17 punktów wyjedzonych. Mało...
ale przynajmniej pamiętałam o siemieniu lnianym:)
Było dobrze. Jadłam równo i nawet zjadłam kilka miśków haribo, bo mi się zachciało.
Śniadanie w pracy, bo miałam na rano, więc pudełko warzyw i owoce i kanapka:
A po pracy na obiad tylko zupa, ale jakoś głodna nie byłam i na nic nie miałam ochoty.
Warzywna za 4,5 punkty:
marchew, kalafior, brokuły, fasolka, bób- 0pkt
ziemniak- 1pkt
bulionetka- 1pkt
70 gram ryżu- 2,5pkt
A na kolację sałatka ze świeżych warzyw za 2pkt:
pomidory, papryka, cebula, szpinak, marchewka- 0pkt
przyprawy- 0pkt
2 łyżki oliwy- 2pkt
Stan na dziś: 17 punktów wyjedzonych. Mało...
ale przynajmniej pamiętałam o siemieniu lnianym:)
niedziela, 5 sierpnia 2012
niedziela
No i kończę drugi tydzień diety dziś. A działo się i jadłam dużo.
Rano w pracy jak zwykle kanapka, tym razem z pasztetem i ogórkiem, do tego banan, jabłko i grejpfrut. Również skusiłam się na owocową sałatkę, za którą liczę sobie 2 punkty (bo te mandarynki chyba z jakiegoś syropu były):
Także wszystko co zjadłam w pracy było warte 12 punktów.
A na obiad po pracy na szybko makaron z warzywami za 3 punkty.
Punktuje makaron i łyżka oliwy:
A później mięliśmy gości i do towarzystwa zjadłam sałatkę z mc donalda, ale bez sosu i dodatków, więc tylko 3 punkty za kurczaka:
I jeszcze dziś jedno.
Namówiłam koleżankę na wspólne biegi i dziś dałyśmy radę przebiec/przejść 4 mile:)) Tym samym kolejne 4 funty na cele charytatywne.
Normalnie padam, ale pozytywne zmęczenie mnie dosięgło i fajnie.
Jutro powtórka!
Rano w pracy jak zwykle kanapka, tym razem z pasztetem i ogórkiem, do tego banan, jabłko i grejpfrut. Również skusiłam się na owocową sałatkę, za którą liczę sobie 2 punkty (bo te mandarynki chyba z jakiegoś syropu były):
Także wszystko co zjadłam w pracy było warte 12 punktów.
A na obiad po pracy na szybko makaron z warzywami za 3 punkty.
Punktuje makaron i łyżka oliwy:
A później mięliśmy gości i do towarzystwa zjadłam sałatkę z mc donalda, ale bez sosu i dodatków, więc tylko 3 punkty za kurczaka:
I jeszcze dziś jedno.
Namówiłam koleżankę na wspólne biegi i dziś dałyśmy radę przebiec/przejść 4 mile:)) Tym samym kolejne 4 funty na cele charytatywne.
Normalnie padam, ale pozytywne zmęczenie mnie dosięgło i fajnie.
Jutro powtórka!
Kończę dzisiejszy dzień z bilansem 21 punktów wyjedzonych.
Jutro drugie ważenie. Trzymamy kciuki proszę!
wtorek, 31 lipca 2012
wtorek
Dziś było dobrze, bez większych atrakcji.
Na śniadanie tradycyjnie kanapka z wędliną i serem i całe pudełko warzyw.
A na obiad wymyśliłam sobie słodkie ziemniaki z piekarnika i nogi z kurczaka w pieczarkach. Te nogi to bez tłuszczu i skórę oddałam innym. Ziemniaki skropiłam oliwą, aby mi się nie spaliły, ale i tak trochę przypalone wyszły.
Wyszło smacznie, ale jakoś tak mało malowniczo i buro.
Całość u mnie za 8 punktów:
dwie nogi kurze- 4pkt
ziemniaki słodkie- 2pkt
2 łyżki oliwy- 2pkt
10 pieczarków- 0pkt
cebula, czosnek- 0pkt
przyprawy- 0pkt
A kolacja u mnie białkowa, sałatka zielona i tuńczyk za 2,5 punkta:
70 gram tuńczyka w sosie własnym- 1,5pkt
sałaty, ogórek, szczypiorek- 0pkt
łyżka majonezu light- 1pkt
przyprawy- 0pkt
I mimo, że podjadałam przez dzień owoce, warzywa itp, to tylko 17,5 punkta udało mi się dziś wyjeść.
Ale cóż, pewnie jutro nadrobię:)
Na śniadanie tradycyjnie kanapka z wędliną i serem i całe pudełko warzyw.
A na obiad wymyśliłam sobie słodkie ziemniaki z piekarnika i nogi z kurczaka w pieczarkach. Te nogi to bez tłuszczu i skórę oddałam innym. Ziemniaki skropiłam oliwą, aby mi się nie spaliły, ale i tak trochę przypalone wyszły.
Wyszło smacznie, ale jakoś tak mało malowniczo i buro.
Całość u mnie za 8 punktów:
dwie nogi kurze- 4pkt
ziemniaki słodkie- 2pkt
2 łyżki oliwy- 2pkt
10 pieczarków- 0pkt
cebula, czosnek- 0pkt
przyprawy- 0pkt
A kolacja u mnie białkowa, sałatka zielona i tuńczyk za 2,5 punkta:
70 gram tuńczyka w sosie własnym- 1,5pkt
sałaty, ogórek, szczypiorek- 0pkt
łyżka majonezu light- 1pkt
przyprawy- 0pkt
I mimo, że podjadałam przez dzień owoce, warzywa itp, to tylko 17,5 punkta udało mi się dziś wyjeść.
Ale cóż, pewnie jutro nadrobię:)
piątek, 27 lipca 2012
piątek
Mija piątek, piąty dzień.
Trzymam się świetnie i czuję się dobrze.
W odróżnieniu do poprzedniego roku widzę znaczą poprawę jeśli chodzi o wizyty w toalecie, tym razem codzienne i regularne i z tego się bardzo cieszę.
Dzisiejszy dzień mijął mi spokojnie. Wiedziałam, że dziś w robocie będą serwować frytki i smażoną rybę, to od razu zapakowałam więcej jedzenia rano.
Na śniadanie miałam dwie kromki chleba żytniego, banana, jabłko i warzywa różne.
Na obiad syta zupa pomidorowa za 5 punkty:
pomidory, przecier pomidorowy- 0pkt
marchewka, pietruszka, cebula, czosnek- 0pkt
przyprawy- 0pkt
30 gram ryżu- 3pkt
łycha cukru- 1pkt
kostka rosołowa- 1pkt
Na przekąskę zrobiłam sobie ciepłą zieloną sałatkę z masłem pesto.
Liczę sobie za to masło całe 3 punkty. Ale było warto:)
A zamiast kolacji u mnie arbuz, prawie połowa:) Bo gorąco, bo dobry, bo mi się chciało:)
Kończę dzień z bilansem 20 punktów wyjedzonych.
A od jutra weekend i tyle pokus....
Trzymam się świetnie i czuję się dobrze.
W odróżnieniu do poprzedniego roku widzę znaczą poprawę jeśli chodzi o wizyty w toalecie, tym razem codzienne i regularne i z tego się bardzo cieszę.
Dzisiejszy dzień mijął mi spokojnie. Wiedziałam, że dziś w robocie będą serwować frytki i smażoną rybę, to od razu zapakowałam więcej jedzenia rano.
Na śniadanie miałam dwie kromki chleba żytniego, banana, jabłko i warzywa różne.
Na obiad syta zupa pomidorowa za 5 punkty:
pomidory, przecier pomidorowy- 0pkt
marchewka, pietruszka, cebula, czosnek- 0pkt
przyprawy- 0pkt
30 gram ryżu- 3pkt
łycha cukru- 1pkt
kostka rosołowa- 1pkt
Na przekąskę zrobiłam sobie ciepłą zieloną sałatkę z masłem pesto.
Liczę sobie za to masło całe 3 punkty. Ale było warto:)
A zamiast kolacji u mnie arbuz, prawie połowa:) Bo gorąco, bo dobry, bo mi się chciało:)
Kończę dzień z bilansem 20 punktów wyjedzonych.
A od jutra weekend i tyle pokus....
wtorek, 24 stycznia 2012
owocowe śniadanie
Pochmurno i pada i wyjść z domu się nie chcę.
Dziś mam drugą zmianę, jutro wolne, także mam trochę czasu na gotowanie i liczenie.
I jakoś gdy w domu jestem to mniej podjadam. A w pracy to zawsze coś.
Także dziś u mnie na śniadanie sałatka owocowa za 4 punkty:
banan, jabłko, gruszka, grejpfrut- 1pkt za owoc
sok z cytryny- 0pkt
A na obiad, który zjem przed praca ugotuje sobie kasze gryczaną z warzywami.
A do pracy pewnie zabiorę jakieś kanapki plus warzywa plus owoc.
Także taki plan na dziś.
Obiad za 8 punktów:
100 gram kaszy gryczanej- 6pkt
oliwa z oliwek- 1pkt
marchew, kalafoir- 0pkt
pół kubka groszku- 1pkt
Dziś mam drugą zmianę, jutro wolne, także mam trochę czasu na gotowanie i liczenie.
I jakoś gdy w domu jestem to mniej podjadam. A w pracy to zawsze coś.
Także dziś u mnie na śniadanie sałatka owocowa za 4 punkty:
banan, jabłko, gruszka, grejpfrut- 1pkt za owoc
sok z cytryny- 0pkt
A na obiad, który zjem przed praca ugotuje sobie kasze gryczaną z warzywami.
A do pracy pewnie zabiorę jakieś kanapki plus warzywa plus owoc.
Także taki plan na dziś.
Obiad za 8 punktów:
100 gram kaszy gryczanej- 6pkt
oliwa z oliwek- 1pkt
marchew, kalafoir- 0pkt
pół kubka groszku- 1pkt
czwartek, 22 grudnia 2011
dzień 151
Wczoraj miałam bardzo leniwy dzień i nie liczyłam punktów. To znaczy jakiś taki nawyk już mam, że jak biorę ziemniaka czy jajko to gdzieś w głowie pokazują mi się punkty. Ale starałam się nie ważyć i nie odmierzać produktów. I tak wczoraj moimi głównymi posiłkami były jajka i ziemniaki smażone i pieczone oraz arbuz. Na koniec dnia nie wytrzymałam, siadłam i spisałam co zjadłam, wyszło 24 punkty, a dziś rano pokazała mi 65kg. (-0,8kg) od poniedziałku. Także wczorajsze nieliczenie wyszło mi na plus.
Od jutra zaczynam przygotowania do świąt, przyjeżdża mama i będziemy gotować, więc pewnie gdzieś mi te punkty też będą uciekać.
A dziś rano zauważyłam, że mój słoik z kiełkami rzodkiewki już gotowy, więc od razu zrobiłam sałatkę za 1 punkt:
2 pomidory, cebulka, kapusta pekińska- 0pkt
dwie garście kiełek z rzodkiewki- 0pkt
oliwa z oliwek- 1pkt
sok z cytryny, przyprawy- 0pkt
Od jutra zaczynam przygotowania do świąt, przyjeżdża mama i będziemy gotować, więc pewnie gdzieś mi te punkty też będą uciekać.
A dziś rano zauważyłam, że mój słoik z kiełkami rzodkiewki już gotowy, więc od razu zrobiłam sałatkę za 1 punkt:
2 pomidory, cebulka, kapusta pekińska- 0pkt
dwie garście kiełek z rzodkiewki- 0pkt
oliwa z oliwek- 1pkt
sok z cytryny, przyprawy- 0pkt
piątek, 25 listopada 2011
dzień 124
Wczoraj na śniadanie wypróbowałam przepis dr Dąbrowskiej na owsiankę.
Czerpałam z TEJ strony. Muszę przyznać z ręką na sercu, że była to moja pierwsza owsianka w życiu. A skusiłam się na nią tylko dlatego, że nie zawiera w sobie mleka.
Przepis troszkę zmodyfikowałam, wrzucając inne dodatki.
Całość wyszła za ogromne 10 punktów, ale nie dałam rady całej zjeść, może wyjadłam z 5 punktów w sumie.
I z żalem serca muszę powiedzieć, że owsianek NIE lubię, tych bez mleka także :(
Przepis:
2 szklanki wody- 0pkt
1/4 łyżeczki soli- 0pkt
1 szklanka płatków owsianych (82 gram)- 4,5pkt
1 łyżka siemienia lnianego (25 gram)- 2pkt
50 gram suszonych śliwek- 1,5pkt
10 gram migdałów- 1pkt
5 gram wiórek kokosowych- 1pkt
Dzisiaj natomiast na śniadanie zjadłam tradycyjne kanapki z gotowanym kurczakiem, ogórkiem i kiełkami.
Na przekąskę zrobiłam sobie sałatkę owocową, taka prostą z ananasa, jabłka i gruszki. Za całość liczę sobie 3 punkty, po punkcie za owoc.
A na taki późny obiad zjadłam spora pizzę, ale bardzo mi się chciało i była ona warta każdych punktów.
Także 124 dzień diety kończę z pełnym brzuchem i 28 punktami.
Zobaczymy co jutro mi waga odpowie:)
Czerpałam z TEJ strony. Muszę przyznać z ręką na sercu, że była to moja pierwsza owsianka w życiu. A skusiłam się na nią tylko dlatego, że nie zawiera w sobie mleka.
Przepis troszkę zmodyfikowałam, wrzucając inne dodatki.
Całość wyszła za ogromne 10 punktów, ale nie dałam rady całej zjeść, może wyjadłam z 5 punktów w sumie.
I z żalem serca muszę powiedzieć, że owsianek NIE lubię, tych bez mleka także :(
Przepis:
2 szklanki wody- 0pkt
1/4 łyżeczki soli- 0pkt
1 szklanka płatków owsianych (82 gram)- 4,5pkt
1 łyżka siemienia lnianego (25 gram)- 2pkt
50 gram suszonych śliwek- 1,5pkt
10 gram migdałów- 1pkt
5 gram wiórek kokosowych- 1pkt
Dzisiaj natomiast na śniadanie zjadłam tradycyjne kanapki z gotowanym kurczakiem, ogórkiem i kiełkami.
Na przekąskę zrobiłam sobie sałatkę owocową, taka prostą z ananasa, jabłka i gruszki. Za całość liczę sobie 3 punkty, po punkcie za owoc.
A na taki późny obiad zjadłam spora pizzę, ale bardzo mi się chciało i była ona warta każdych punktów.
Także 124 dzień diety kończę z pełnym brzuchem i 28 punktami.
Zobaczymy co jutro mi waga odpowie:)
piątek, 18 listopada 2011
piątek piątek i po piątku
Dziś w pracy frytki i ryba smażona.
A ja na to NIC! ani jednej frytki nie zjadłam i jak paw dumna do domu wracałam:)) prawie biegłam :P
A co u mnie dziś?
No więc jem świetnie, zdrowo, smacznie i syto. Waga powoli dalej spada i jak przetrwam weekend bez wpadki, to mogę mieć miłą niespodziankę w poniedziałek.
Wczoraj na kolację wykombinowałam sałatkę z surowej czerwonej kapusty i wszystkiego innego co miałam w lodówce. Czyli rzodkiew, papryka, rzeżucha, sałata pekińska, cebula. Do tego dodałam dużo przypraw, skropiłam olejem lnianym i było pyszne!
I tylko 1 punkt za całą miskę! (punktuje olej oczywiście)
A dziś u mnie na obiad pierś z kurczaka w pomidorach i kuskus.
Całość za 7,5 punkta:
100 gram kuskusu z warzywami- 2,5pkt
4 oz piersi z kurczaka- 4pkt
pomidory, cebula, czosnek- 0pkt
łyżka oliwy- 1pkt
przyprawy- 0pkt
A ja na to NIC! ani jednej frytki nie zjadłam i jak paw dumna do domu wracałam:)) prawie biegłam :P
A co u mnie dziś?
No więc jem świetnie, zdrowo, smacznie i syto. Waga powoli dalej spada i jak przetrwam weekend bez wpadki, to mogę mieć miłą niespodziankę w poniedziałek.
Wczoraj na kolację wykombinowałam sałatkę z surowej czerwonej kapusty i wszystkiego innego co miałam w lodówce. Czyli rzodkiew, papryka, rzeżucha, sałata pekińska, cebula. Do tego dodałam dużo przypraw, skropiłam olejem lnianym i było pyszne!
I tylko 1 punkt za całą miskę! (punktuje olej oczywiście)
A dziś u mnie na obiad pierś z kurczaka w pomidorach i kuskus.
Całość za 7,5 punkta:
100 gram kuskusu z warzywami- 2,5pkt
4 oz piersi z kurczaka- 4pkt
pomidory, cebula, czosnek- 0pkt
łyżka oliwy- 1pkt
przyprawy- 0pkt
I stwierdzam z przykrością, że zdjęć jedzeniu to ja nie potrafię robić, zwłaszcza wieczorami. Ale naprawdę smakowało lepiej niż wygląda:)
piątek, 11 listopada 2011
bułki z otrąb
Dzień mija spokojnie. Po śniadaniu poszłam na zakupy, wróciłam z siatką papierów świątecznych, sałatką warzywną, twarogiem, otrębami i czosnkiem. Skończył mi się syrop z agawy, ale tym razem nie było w sklepie, więc muszę się obejść bez syropu.
Warzywa od razu wrzuciłam na patelnie na 5 minut, dodałam łyżkę oliwy z oliwek i przekąska za 1 punkt gotowa. Pyszne róże co nie?:)
No a otręby, twaróg i czosnek dziś u mnie w kuchni dały popis.
Skorzystałam z tego przepisu i zrobiłam swoje pierwsze w życiu bułeczki z otrąb. Jedną już zjadłam, i muszę powiedzieć, że bardzo smaczne. Następnym razem więcej ziół i przypraw dodam. Także jutro śniadanie bułeczki z czymś tam:)
Wyszły tak:
Nie wiem dokładnie policzyć punkty za nie, więc policzę punkty za każdy dodany składnik:
Warzywa od razu wrzuciłam na patelnie na 5 minut, dodałam łyżkę oliwy z oliwek i przekąska za 1 punkt gotowa. Pyszne róże co nie?:)
No a otręby, twaróg i czosnek dziś u mnie w kuchni dały popis.
Skorzystałam z tego przepisu i zrobiłam swoje pierwsze w życiu bułeczki z otrąb. Jedną już zjadłam, i muszę powiedzieć, że bardzo smaczne. Następnym razem więcej ziół i przypraw dodam. Także jutro śniadanie bułeczki z czymś tam:)
Wyszły tak:
Nie wiem dokładnie policzyć punkty za nie, więc policzę punkty za każdy dodany składnik:
10 łyżek (70 gram) otrąb owsianych- 2pkt
2 łyżki (14 gram)otrąb pszennych- 1pkt
100 gram twarogu- 1,5pkt
1 jajko- 2pkt
1 łyżeczka proszku do pieczenia- 0pkt
sól, 1 ząbek czosnku- 0pkt
O ile dobrze policzyłam otręby wychodzi 6,5 punkta za 3 bułki jakie wyszły mi z tego przepisu. Czyli jedna bułeczka ma 2 punkty.
środa, 9 listopada 2011
dzień 108
Powrót do diety jest dla mnie dużo cięższy niż przypuszczałam. Niestety podjadam i to jakieś pierdoły, czekoladki i inne duperele. Aż wstyd! Wczoraj jakoś się trzymałam do wieczora, a później nie wiem co się stało, ale pochłonęłam i tosty z dżemem i kukurydzę w kolbie i to w takich ilościach, że aż nie będę pisać.
Dziś w miarę, chociaż zjadłam za duży roast dinner. Z pięć ziemniaków pieczonych na głębokim tłuszczu. No ale od obiadu tylko jeszcze gruszkę zjadłam, także nie jest źle.
W sklepie znalazłam jakiś dressing do sałatek, kupiłam i dziś próbuję. Niestety domowej roboty duzo lepszy był! No ale nic.
Na wieczór sałatka za 1 punkt:
sałata, ogórek, papryka, rzodkiewka, szpinak- 0pkt
gotowy dressing- 1pkt
Dziś w miarę, chociaż zjadłam za duży roast dinner. Z pięć ziemniaków pieczonych na głębokim tłuszczu. No ale od obiadu tylko jeszcze gruszkę zjadłam, także nie jest źle.
W sklepie znalazłam jakiś dressing do sałatek, kupiłam i dziś próbuję. Niestety domowej roboty duzo lepszy był! No ale nic.
Na wieczór sałatka za 1 punkt:
sałata, ogórek, papryka, rzodkiewka, szpinak- 0pkt
gotowy dressing- 1pkt
czwartek, 20 października 2011
dzień 88
Dwa pierwsze dni tygodnia nie należały do udanych. Mimo, że bardzo się starałam to w pracy jak zwykle zjadłam za dużo nieplanowanych rzeczy, typu ciastka i czekoladki. Tak całkiem bez sensu. Brak mi asertywności w mówienie "nie", kiedy ktoś mnie częstuje. I nie umiem poprzestać na jednym ciastku, muszę od razu kilka zjeść. Także lepiej jak w ogóle nic nie próbuję...
Od wczoraj już lepiej, trzymam się punktacji i jakoś leci.
Dziś na obiadek ziemniaki z mundurkach i sałatka z pomidorów i mozzarelli:) (5,5 punkta)
Ziemniaki z łyżką masła i przyprawami za 3 punkty.
A przepis na sałatkę znalazłam u Titanii, u mnie całość za 2,5 punkta:
41 gram mozzarelli- 1,5
dwa pomidory- 0
oliwa+ pesto- 1
bazylnia, przyprawy- 0
Od wczoraj już lepiej, trzymam się punktacji i jakoś leci.
Dziś na obiadek ziemniaki z mundurkach i sałatka z pomidorów i mozzarelli:) (5,5 punkta)
Ziemniaki z łyżką masła i przyprawami za 3 punkty.
A przepis na sałatkę znalazłam u Titanii, u mnie całość za 2,5 punkta:
41 gram mozzarelli- 1,5
dwa pomidory- 0
oliwa+ pesto- 1
bazylnia, przyprawy- 0
wtorek, 18 października 2011
dzień 86
Miałam mieć dzień wolny, ale okazało się, że muszę lecieć do pracy. Więc tak na szybko na przekąskę, kapusta chińska w stylu raw food. Przepis od Ewy:
Całość sałatki 4pkt:
kapusta chińska (bok choy)- 0pkt
łyżka oliwy- 1pkt
łyżka sosu sojowego- 0pkt
nerkowce 25g- 3pkt
czosnek, przyprawy- 0pkt
Całość sałatki 4pkt:
kapusta chińska (bok choy)- 0pkt
łyżka oliwy- 1pkt
łyżka sosu sojowego- 0pkt
nerkowce 25g- 3pkt
czosnek, przyprawy- 0pkt
Subskrybuj:
Posty (Atom)








