Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biegi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biegi. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 października 2012

czwartek i biegi

Wyjadłam dziś 20 punktów.
I jadłam w miarę dobrze, bez podjadania.
Dzś rano wskoczyłam na wagę i było 72,6kg, czyli wracam do wagi sprzed urlopu.

Dziś również po długiej przerwie byłam pobiegać, i strasznie się wymęczyłam.
Mimo, że wynik średni, to jednak 2 tygodnie bez biegów odczułam strasznie. Jutro robię powtórkę


Obiad zjadłam w pracy, a na kolację miałam warzywa smażone na oleju kokosowym.


A z nowości w diecie, to jem więcej węgli, bez wyrzutów sumienia,  od kilku dni. Głównie więcej pieczywa, makaron. Puki co bez problemów toaletowych.

piątek, 14 września 2012

dzień 54

Było bardzo dobrze. Wyjadłam dziś 22 punkty.

Rano szłam do pracy z taką radością, że to ostatnia zmiana przed urlopem i dzień minął mi szybko. Śniadanie tradycyjne, kanapka z szynką i sałatą, kilka owoców. Później na obiad rybka i kilka frytek.
Po pracy biegi:


Spaliłam 480 kalorii, zrobiłam jeszcze 200 skoków na skakance.
Miałam jeszcze napisać, że ostatnio z toaletą sprawy bardzo mi się polepszyły. Nie wiem czym to jest spowodowane, podejrzewam, że chyba ćwiczenia dają swoje. Choć ostatnio jadłam też dużo węgli i jakoś tak bardziej na luzie. Sama nie wiem. Dumam i myślę....

Poza tym torby spakowane i jestem gotowa do wyjazdu.
Zaopatrzyłam się w wrapy z kurczakiem na podróż, jakbym zgłodniała to mam małą przekąskę:
Po przeliczeniu, wartość całości to 6,5 punktu:


Pojawię się za kilka dni, jeśli mi się uda, to będę nadawać z Paryża i dam znak jak się dietuje na wakacjach:)

Tymczasem do zobaczenia!

poniedziałek, 10 września 2012

poniedziałek

Czuję się bardzo zmęczona, i dziś i wczoraj.
Nie mam czasu porządnie się wyspać. Biegam pomiędzy pracą jedną a drugą, z pracy do szkoły, ze szkoły na zakupy, później odwiedziny brata, i coś jeszcze i coś znów.
A jeszcze dziś doszedł ból zęba, i nie mam czasu kiedy iść do dentysty. Buuuu... i to na tyle marudzenia na dziś.

Wyjadłam dziś 21 punktów.
Z braku czasu prawie nie gotowałam dziś nic.
Z rana tylko zrobiłam kanapki, zapakowałam pomidorki i jabłka do pudła i tyle zjadłam w pracy.
 
Na obiad poszedł gotowiec, lazania Weight Watchers z kurczakiem, pomidorami i szpinakiem.
Nawet smaczne było, nie powiem.


A wieczorem biegi, tym razem prawie 5,5 kilometra i ponad 400 kalorii spalonych.

piątek, 7 września 2012

25 punktów

Od wczoraj wyjadam 25 punktów na dzień.
Jakoś tak wychodzi.
Ale nadal zabiegana jestem, a jutro zaczynam prace w szkole, także przeżywam na całego.
Tu zakupy, a tu coś szykuje na jutro, tu drukuję i nawet czasu gotować nie mam kiedy z tego wszystkiego.

Ale godzinkę na biegi gdzieś znalazłam.
Dziś 4 kilometry i 300 kalorii spalonych.


wtorek, 4 września 2012

wtorek potworek

Wczoraj było źle, aż mi się nie chciało już pisać. Na wieczór mnie sumienie gryzło i poszłam pobiegać, żeby spalić co nie co.
Wyniki z wczoraj:


A dzisiaj już jestem super dobra. Do pracy szłam na drugą zmianę, więc miałam czas pogotować rano.
Śniadanie za 5 punkty:
bułka otrębowa- 2pkt
jajko- 2pkt
plaster szynki- 1pkt
warzywa- 0p


Obiad przed pracą za 7 punktów:
150 gram makaronu- 2pkt
115 gram kurczaka grillowanego- 4pkt
sos czosnkowy- 1pkt
cukinia, papryka, sałata- 0pkt


Kończę dzisiejszy dzień z 21 punktami na koncie.
I bardzo się staram, żeby nie było.

wtorek, 28 sierpnia 2012

dzień 37

Minął wtorek.
Wczoraj zafundowałam sobie dzień obżarstwa w nadziei, że odwiedzę toaletę, no i się udało. Wyjadłam z 30 punktów wczoraj, orzechy, siemię lniane, śliwki suszone itp, ale się opłacało.

Natomiast dzisiaj wróciłam do normy. I czuję się dobrze, świeżo i tak bardzo lekko. Na śniadanie musli z jabłkami bez mleka, a później dużo wody i herbata zielona.

A obiad w trzech kolorach.
Całość za 3 punkty:
słodki ziemniak- 1pkt
kolba kukurydzy- 1pkt
pomidory, cebula, papryka- 0pkt
łycha oliwy- 1pkt


Gdzieś w międzyczasie owoce i dwa naleśniki z fetą i szpinakiem.
Na wieczór poszłam pobiegać, 400 kalorii spalonych:


I tak dzień wolny minął w spokoju.
Wyjadłam dziś 17 punktów w sumie.
Do jutra!

niedziela, 26 sierpnia 2012

dzień 35

5 tygodni diety za mną. Czuję się dobrze, chociaż mam wrażenie, że jutrzejsze ważenie mnie rozczaruje bardzo. Nie nastawiam się na jakiś większy spadek, ale mam tylko nadzieję, że waga nie pokaże mi jutro więcej niż przed tygodniem.
Kończę dziś 35 dzień, na koncie 18 punktów wyjedzonych.
Na śniadanie miałam musli z jabłkiem i orzechami. Dodałam len, z wiadomych przyczyn. Kosztowało mnie to 7 punktów, ale nie byłam głodna długo potem, także warto jeść duże śniadania.

A przed obiadem zrobiłam lody z mrożonych owoców za 2 punkty:
banan- 1pkt
3 plastry ananasa, garść jagód i kawałek mango- 1pkt


A na obiad u mnie kurczak z ryżem i surówka.
Całość warta 7,5 punku:
kurczak z grilla- 4pkt
150 gram brązowego ryżu- 3pkt
oliwa- 1pkt
pomidory- 0pkt
cebula, sałata, przyprawy- 0pkt
sos sojowy- 0pkt


A na kolację twaróg z krakersami Weight Watchers i kilka kulek soczewicy z curry.
Całość za 3,5 punktu:
65 gram twarogu chudego- 1,5pkt
4 krakersy WW- 1pkt
soczewica- 1pkt


A na dodatek, zachciało mi się dziś pobiegać, ale niestety stara jestem i się rozpadam, i mnie plecy zaczęły boleć w trakcie treningu. Tylko chwilę pobiegałam, nie całe 20 minut i musiałam wrócić do domu. No jakaś masakra.


poniedziałek, 20 sierpnia 2012

malinowy szał

Po porannym ważeniu poprawił mi się humor, nabrałam energii i nowej siły.
Także z uśmiechem na twarzy poleciałam do roboty z pudełkiem jedzenia.
Wartość punktowa równa 5 punktów. Punkty liczę tylko za kanapkę.


A po pracy naszła mnie ochota na coś słodkiego i zrobiłam lody z mrożonych owoców za 2 punkty. Wszystko wrzuciłam do blendera, kilka chwil miksowania i gotowe:
banan- 1pkt
maliny, truskawki- 1pkt


A kolacja u mnie znów białkowa, bo dziś znów biegałam.
I tak całość za 6 punktów:
140 gram kurczaka z grilla- 5pkt
łycha sosu czosnkowego -1pkt
warzywa- 0pkt


Mój dzisiejszy wynik. Jak tak dalej pójdzie to w biegach będę obłędnie dobra.
Biegam wolno, ale widzę po sobie, że powoli mi idzie coraz lepiej.
Dziś 550 kalorii spalonych!

niedziela, 19 sierpnia 2012

4 tygodnie za mną

Dziś 28 dzień diety.
Wyjadłam dużo, 27 punktów, w tym 3 lody i kilka haribo. I oczywiście mam sporo wymówek, bo byłam w pracy, bo rozdawano lody, bo nie umiałam odmówić, bo było strasznie gorąco, bo miałam ochotę.
I to tyle złych wiadomości:))

Ale za to wybiegałam ponad 5 kilometrów i spaliłam przy tym 400 kalorii, i wyskakałam ponad 500 razy na skakance:) Nie wiem, jak ja jutro wstanę, ale może nie będzie tak źle.


A poza tym jadłam  w sumie ładnie, gdyby nie te słodycze:))
Śniadanie zabrane do pracy wygląda tak:
(zawartość pudełka równa 5,5 punktu)


A to moja przekąska, liczę 2 punkty za całość:


I na koniec obiado-kolacja.
Białkowa, bo po biegach, więc trzeba regenerować mięśnie proteinami.
Całość za 4 punkty:
85 gramów piesi kurczaka z grilla- 3pkt
łycha sosu czosnkowego- 1pkt
sałata lodowa- 0pkt
pomidory, cebula, przyprawy- 0pkt


I to tyle na dziś.
I tak pięknie zakończyłam 4 tydzień diety.
A jutro ważenie....

niedziela, 5 sierpnia 2012

niedziela

No i kończę drugi tydzień diety dziś. A działo się i jadłam dużo.

Rano w pracy jak zwykle kanapka, tym razem z pasztetem i ogórkiem, do tego banan, jabłko i grejpfrut. Również skusiłam się na owocową sałatkę, za którą liczę sobie 2 punkty (bo te mandarynki chyba z jakiegoś syropu były):


Także wszystko co zjadłam w pracy było warte 12 punktów.
A na obiad po pracy na szybko makaron z warzywami za 3 punkty.
Punktuje makaron i łyżka oliwy:


A później mięliśmy gości i do towarzystwa zjadłam sałatkę z mc donalda, ale bez sosu i dodatków, więc tylko 3 punkty za kurczaka:


I jeszcze dziś jedno.
Namówiłam koleżankę na wspólne biegi i dziś dałyśmy radę przebiec/przejść 4 mile:)) Tym samym kolejne 4 funty na cele charytatywne.
Normalnie padam, ale pozytywne zmęczenie mnie dosięgło i fajnie.
Jutro powtórka!


Kończę dzisiejszy dzień z bilansem 21 punktów wyjedzonych.
Jutro drugie ważenie. Trzymamy kciuki proszę!

czwartek, 2 sierpnia 2012

czwartek

Miałam mieć wolny dzień, ale wyszło, że musiałam rano iść do pracy.
Więc typowe śniadanie, kanapki, owoce i warzywa, nudy.

Wróciłam padnięta i na szybko warzywa z patelni z kawałkami filetu z rybu i ryż z jajkiem, groszkiem i kukurydzą.
Duży obiad za dużo punktów.
Całość dzisiejsza 9 punktów:
biały ryż z dodatkami (ready meal)- 5pkt
130 gram ryby- 3pkt
warzywa- 0pkt
łycha oliwy- 1pkt
sos sojowy- 0pkt


A na kolację kapusta zasmażana z pomidorami i kiełbaską suszoną.
Narobiłam cały gar, podzieliłam na trzy części, zjadłam jedną za 2 punkty.
Tak pomarańczowo mi wyszło:


Poza tym, aby nie było, że tylko siedzę na dupie i nic nie robię, to muszę powiedzieć, że dalej biegam (czyt. maszeruję z przerwami biegu). Dziś ponad dwie mile, wczoraj też trochę dałam radę.
No i zarobiłam już w sumie 4 funty na cele charytatywne.


Dziś wyjadłam całe 21 punktów, oprócz głównych posiłków zajadałam się arbuzem i innymi zdrowymi surowymi. Także dzień uznaję za udany.
Do jutra :)

sobota, 28 lipca 2012

kebab i biegi

Miała być pogoda, miałam pływać w basenie i się opalać. Ale przyszedł weekend, dzień wolny i pochmurno i wieje i słońca brak. Także z pływania nici.
Ale za to dzisiaj zainstalowałam sobie na telefonie aplikację olimpijską, i postanowiłam dołączyć się do biegu i zarobić coś na cele charytatywne. Oczywiście ruch mi potrzebny więc wybrałam się na bieg. I była masakra, bo więcej przeszłam niż biegłam, ale dałam radę pobiec i wrócić do domu o własnych siłach. Biorąc pod uwagę, że był to mój pierwszy bieg/ruch od roku, także jestem zadowlona.
Biegłam całe 22 minuty, pokazałam 1,5 mili i zarobiłam 1 funta:)) a potem padłam!


Może to powtórzę na dniach, zobaczymy jak jutro będę wyglądać moje zakwasy.
Poza tym z dieta bardzo dobrze, wyjadłam dziś tylko 17,5 punkta, także może być.

Na śniadanie jajko z dodatkami za 4 punkty:
chleb żytni- 2pkt
jajko- 2pkt
warzywa - 0pkt


A później była zupa pomidorowa z wczoraj i pół arbuza.
A na kolację cotygodniowa uczta, tym razem kebab.
U mnie za 8,5 punkta:
150 gram grilowanego kurczaka- 5 punktów
sos czosnkowy- 2pkt
26 gram, wrap- 1,5pkt
warzywa- 0pkt