Pokazywanie postów oznaczonych etykietą produkty WW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą produkty WW. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 września 2012

dzień 54

Było bardzo dobrze. Wyjadłam dziś 22 punkty.

Rano szłam do pracy z taką radością, że to ostatnia zmiana przed urlopem i dzień minął mi szybko. Śniadanie tradycyjne, kanapka z szynką i sałatą, kilka owoców. Później na obiad rybka i kilka frytek.
Po pracy biegi:


Spaliłam 480 kalorii, zrobiłam jeszcze 200 skoków na skakance.
Miałam jeszcze napisać, że ostatnio z toaletą sprawy bardzo mi się polepszyły. Nie wiem czym to jest spowodowane, podejrzewam, że chyba ćwiczenia dają swoje. Choć ostatnio jadłam też dużo węgli i jakoś tak bardziej na luzie. Sama nie wiem. Dumam i myślę....

Poza tym torby spakowane i jestem gotowa do wyjazdu.
Zaopatrzyłam się w wrapy z kurczakiem na podróż, jakbym zgłodniała to mam małą przekąskę:
Po przeliczeniu, wartość całości to 6,5 punktu:


Pojawię się za kilka dni, jeśli mi się uda, to będę nadawać z Paryża i dam znak jak się dietuje na wakacjach:)

Tymczasem do zobaczenia!

poniedziałek, 10 września 2012

poniedziałek

Czuję się bardzo zmęczona, i dziś i wczoraj.
Nie mam czasu porządnie się wyspać. Biegam pomiędzy pracą jedną a drugą, z pracy do szkoły, ze szkoły na zakupy, później odwiedziny brata, i coś jeszcze i coś znów.
A jeszcze dziś doszedł ból zęba, i nie mam czasu kiedy iść do dentysty. Buuuu... i to na tyle marudzenia na dziś.

Wyjadłam dziś 21 punktów.
Z braku czasu prawie nie gotowałam dziś nic.
Z rana tylko zrobiłam kanapki, zapakowałam pomidorki i jabłka do pudła i tyle zjadłam w pracy.
 
Na obiad poszedł gotowiec, lazania Weight Watchers z kurczakiem, pomidorami i szpinakiem.
Nawet smaczne było, nie powiem.


A wieczorem biegi, tym razem prawie 5,5 kilometra i ponad 400 kalorii spalonych.

środa, 5 września 2012

dzień 45

Wyjadłam dziś 19 punktów.
Bardzo zajęty dzień miałam, ledwo gdzieś przemycałam posiłki, ale się udało.
Rano do pracy wzięłam pudło z kanapkami i warzywami. Przy okazji zjadłam banana, jabłko i gruszkę.

Obiad u mnie to same warzywa smażone na oleju kokosowym:


A później zrobiłam zupę z dyni piżmowej.
Zupa krem za 2 punkt
łyżka oliwy- 1pkt
ziemniak- 1pkt
dynia, papryka, czerwona cebula- 0pkt


Ostatnio kupiłam tak zwany pitta bread Weight Watchers.
Jeden taki chlebek wrzuciłam do tostera i zjadłam zupą.

 
Dzisiaj również zjadłam kawałek ciasta, murzynka i kawkę do tego. Żeby nie było, że żadnych przyjemności sobie nie funduję:)
Do jutra

środa, 22 sierpnia 2012

środowe zakupy

Byłam na zakupach w tak zwanym "funciaku", gdzie wszystko można kupić za funta i natknęłam się na produkty Weight Watchers. Jako, że nie jestem jakąś wielką fanką tego typu produktów, oraz podobnych wysoko przetworzonych, słodzonych aspartamem itp., to jednak od czasu do czas lubię próbować i kosztować. A, że cenowo produkty wydawały się atrakcyjne więc zakupiłam co nie co.
Wcześniej kilka razy rozczarowałam się produktami WW, bo ani w smaku nie były rewelacyjne, ani się nimi nie najadłam. Więc już teraz podchodzę do nich sceptycznie.


Punktacja na pudełkach dotyczy nowego systemu liczeniowego, tak zwanego "Propoints", a ja lecę na starym, także musiałam sobie przeliczyć wartości produktów.

I tak na początek dobrałam w ręce batoniki za zbóż, w pudełku znajdują się 4 sztuki, każda sztuka to 1,5pkt. Oczywiście spróbowałam jednego od razu i jestem miło zaskoczona, bo smakowo nawet dobrze. Tylko rozmiar batonika jakiś taki jakby pomniejszone mini.


Zakupiłam również gorącą czekoladę do picia. Opakowanie zawiera w sumie 6 saszetek. Jedna porcja po przeliczeniu to 1pkt. Jeszcze nie próbowałam, może jutro.


I na koniec krakersy pszenno- owsiane Każde pudełko zawiera 4 opakowania po 4 krakersy. Wartość takiej paczuszki to 1pkt. Już wcześniej miałam okazję spróbować tych krakersów i mi smakowały. Tym razem kupiłam dwie paczki, jedną  z ziołami i cebulką, a drugą bez dodatków.
Dosyć ładnie prezentuję się ich skład: maka pszenna, mąka owsiana i sól i tyle. Żadnej chemii. 

wtorek, 25 października 2011

dzień 93

Byliśmy dziś na małych zakupach i znalazłam w bardzo dobrej cenie dżem truskawkowy- Weight Watchers. Jeszcze nie próbowałam, ale pewnie jutro na śniadanie będę naleśniki robić:)
100 gram= 3 punkty.



Ponadto upatrzyłam sos do makaronu i tak dziś na obiad świderki z sosie pomidorowym.
Całość za 6,5 punkta:
cały słoik sosu WW- 3,5pkt
250 gram makaronu- 3pkt

czwartek, 29 września 2011

na zielono

Dzień zaczęłam od wypicia wody z wyciśniętym sokiem z cytryny, zjadłam kilka łyżeczek siemienia lnianego a teraz jem śniadanie.
Ostatnio trafiłam na ciekawe krakersy Weight Watchers, które świetnie nadają się na bazę do kanapeczek. Są lekkie i naprawdę dobre, a w składzie mają tylko mąkę pszenną, mąkę owsianą, wodę i sól. Także zero ulepszaczy i sztucznych dodatków (jeśli wierzyć opisowi na opakowaniu).

Więc dziś śniadanie u mnie za 3,5 punkta
100 gram białego sera- 1,5pkt
6 krakersów WW- 2pkt
szczypiorek i ogórek- 0pkt
sól, pieprz- 0pkt


A, że do pracy dziś mam na drugą zmianę, to przed wyjściem zjem zupę ogórkową.
U mnie zupa za 3 punkta całość:
ziemniaki- 2pkt
marchew, pietruszka- 0pkt
ogórki kiszone- 0pkt
kostka warzywna- 1pkt

wtorek, 27 września 2011

jajko na tuńczyku

No i byłam wczoraj pierwszy raz na Zumbie i muszę powiedzieć, że było super, wypociłam się za wszystkie czasy, wymęczyłam się, ale jestem zadowolona i pełna energii na kolejne spotkania.
A w nocy spałam jak dziecko, taka padnięta byłam!

A tymczasem ja już po śniadaniu jestem. Zrobiłam sobie sałatkę z tuńczyka, dziś wyszło mi 4,5 punka za całość.
tuńczyk w sosie własnym, puszka 120g- 2,5pkt
jajko gotowane- 2pkt
ogórek konserwowy- 0pkt


Poza tym zapomniałam wczoraj napisać o ostatnich zakupach, w sklepie znalazłam bardzo promocyjne ceny gotowych dań Weight Watchers. 4 złote za danie, to bardzo tanio. Dlatego skusiłam się na 3 gotowce.
Oczywiście ja wolę kuchnie domową, bo pewnie znacznie zdrowiej i smaczniej, ale jako, że ostatnio zmagam się z brakiem pomysłów na obiad i brakiem pieniędzy, także i gotowce dobre!

środa, 24 sierpnia 2011

dzień 31

Dziś planowo na śniadanie wypiłam szejka owocowego i mimo, że kolor wyszedł niezbyt apetyczny to całość bardzo smaczna.Mogłam dodać więcej wody, bo całość bardzo gęsta, ale to może następnym razem.
Całość soku wyszła mi za 3,5 punkta:
dwa małe banany- 2pkt
dwa jabłka- 1pkt
gruszka-0pkt
marchewka-0,5pkt


A na obiad dziś mam gotowe danie, trochę z lenistwa, trochę z braku pomysłu na gotowanie. Całość gotowca ma 8 punktów.



No i deser! Podczas ostatnich zakupów rzuciła mi się w oczy, super tania, super zero- punktowa galeretka.