Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2pkt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2pkt. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 września 2012

dzień 45

Wyjadłam dziś 19 punktów.
Bardzo zajęty dzień miałam, ledwo gdzieś przemycałam posiłki, ale się udało.
Rano do pracy wzięłam pudło z kanapkami i warzywami. Przy okazji zjadłam banana, jabłko i gruszkę.

Obiad u mnie to same warzywa smażone na oleju kokosowym:


A później zrobiłam zupę z dyni piżmowej.
Zupa krem za 2 punkt
łyżka oliwy- 1pkt
ziemniak- 1pkt
dynia, papryka, czerwona cebula- 0pkt


Ostatnio kupiłam tak zwany pitta bread Weight Watchers.
Jeden taki chlebek wrzuciłam do tostera i zjadłam zupą.

 
Dzisiaj również zjadłam kawałek ciasta, murzynka i kawkę do tego. Żeby nie było, że żadnych przyjemności sobie nie funduję:)
Do jutra

niedziela, 2 września 2012

sobota

I sobota minęła, nawet nie wiem kiedy.
Na koncie 16 punktów wyjedzonych, ale jadłam regularnie, dużo piłam, nie chodziłam głodna, tylko jakoś tak punkty nisko.

Rano naszła mnie ochota na pieczywo, no ale że staram się ograniczać, to wymyśliłam bułeczki z otrąb. Upiekłam kilka. Skorzystałam z TEGO przepisu.
I tak śniadanie u mnie za 6 punktów:
1 bułka- 2,5 pkt
70 gram łososia wędzonego- 2,5 pkt
serek- 1pkt
rzeżucha, ogórek- 0pkt


A później jadłam arbuza w ilościach hurtowych.
To tak z miłości:))


I na tych bułkach i arbuzie wytrzymałam do 16 godziny, bo ani nie byłam głodna, ani nic, i jak się zoriętowałam, że to już po 16 i muszę coś zjeść, to na szybko wrzuciłam warzywa na patelnie.
I wyszedł obiad za 2 punkty:
łyżka oleju kokosowego- 0pkt
ziemniak- 1pkt
słodki ziemniak- 1pkt
papryka- 0pkt
pomidor- 0pkt
pieczarki- 0pkt
kilka kulek bobu- 0pkt


To był mój pierwszy raz z olejem kokosowym i muszę powiedzieć, że zapach obłędny. Olej ten daje delikatny posmak, czyni potrawy bardziej "orientalne", takie ja mam wrażenie. Bałam się, że wszystko będzie słodkawe, ale nie jest.

A później jeszcze na wieczór zjadłam kurczaka z warzywami i tak skończyłam sobotę.

A na jutro mam plany... wielkie:))
Z racji tego, że mam dzień wolny, będę robić dżem jabłkowy z goździkami.
Także do jutra

niedziela, 26 sierpnia 2012

dzień 35

5 tygodni diety za mną. Czuję się dobrze, chociaż mam wrażenie, że jutrzejsze ważenie mnie rozczaruje bardzo. Nie nastawiam się na jakiś większy spadek, ale mam tylko nadzieję, że waga nie pokaże mi jutro więcej niż przed tygodniem.
Kończę dziś 35 dzień, na koncie 18 punktów wyjedzonych.
Na śniadanie miałam musli z jabłkiem i orzechami. Dodałam len, z wiadomych przyczyn. Kosztowało mnie to 7 punktów, ale nie byłam głodna długo potem, także warto jeść duże śniadania.

A przed obiadem zrobiłam lody z mrożonych owoców za 2 punkty:
banan- 1pkt
3 plastry ananasa, garść jagód i kawałek mango- 1pkt


A na obiad u mnie kurczak z ryżem i surówka.
Całość warta 7,5 punku:
kurczak z grilla- 4pkt
150 gram brązowego ryżu- 3pkt
oliwa- 1pkt
pomidory- 0pkt
cebula, sałata, przyprawy- 0pkt
sos sojowy- 0pkt


A na kolację twaróg z krakersami Weight Watchers i kilka kulek soczewicy z curry.
Całość za 3,5 punktu:
65 gram twarogu chudego- 1,5pkt
4 krakersy WW- 1pkt
soczewica- 1pkt


A na dodatek, zachciało mi się dziś pobiegać, ale niestety stara jestem i się rozpadam, i mnie plecy zaczęły boleć w trakcie treningu. Tylko chwilę pobiegałam, nie całe 20 minut i musiałam wrócić do domu. No jakaś masakra.


poniedziałek, 20 sierpnia 2012

malinowy szał

Po porannym ważeniu poprawił mi się humor, nabrałam energii i nowej siły.
Także z uśmiechem na twarzy poleciałam do roboty z pudełkiem jedzenia.
Wartość punktowa równa 5 punktów. Punkty liczę tylko za kanapkę.


A po pracy naszła mnie ochota na coś słodkiego i zrobiłam lody z mrożonych owoców za 2 punkty. Wszystko wrzuciłam do blendera, kilka chwil miksowania i gotowe:
banan- 1pkt
maliny, truskawki- 1pkt


A kolacja u mnie znów białkowa, bo dziś znów biegałam.
I tak całość za 6 punktów:
140 gram kurczaka z grilla- 5pkt
łycha sosu czosnkowego -1pkt
warzywa- 0pkt


Mój dzisiejszy wynik. Jak tak dalej pójdzie to w biegach będę obłędnie dobra.
Biegam wolno, ale widzę po sobie, że powoli mi idzie coraz lepiej.
Dziś 550 kalorii spalonych!

sobota, 11 sierpnia 2012

dzień 20

Było w miarę dobrze. Nie byłam nawet dziś za bardzo głodna po wczorajszej uczcie, także dzień minął bez niespodzianek.
Za mną 20,5 punkta dzisiaj.
Dużo piłam, jadłam zdrowo.

Na śniadanie szejk za 2,5 punkta:
20 gram siemienia lnianego- 1,5pkt
banan- 1pkt
jabłko- 1pkt
szpinak, pietrucha- 1pkt


A później szybki obiad przed pracą za 7 punkta:
pierś z kurczaka- 3pkt
180 gram makaronu pełnoziarnistego- 2pkt
2 łychy oliwy- 2pkt
pomidory, cebula, papryka, por- 0pkt
przyprawy, czosnek- 0pkt


Gdzieś pomiędzy zjadłam jabłko i grejpfruta i kilka żelek haribo.
A na kolację wpadła mi sałatka z mc donalda i arbuz.
I to tyle na dziś :)

czwartek, 9 sierpnia 2012

czwartkowa tortilla

Mija kolejny dzień. Było w sumie nieźle. Zmarnowałam dziś około 6 punktów na słodycze. Byłam w gościach, zostałam poczęstowana, nie odmówiłam i dupa. Ale potem poszłam na długi spacer po mieście, więc może wychodziłam to.
Bilans na dziś całe 25 punktów wyjedzonych!

Dzień tradycyjnie od kanapek zaczęłam.
Dziś u mnie śniadanie za 6 punktów:


A na obiad warzywa, smażona pierś kurczaka, a wszystko zawinięte w tortillę.
Obiad za 9 punktów:
pierś kurczaka- 4pkt
łycha oliwy- 1pkt
łyżka ketchupu- 1pkt
łyżka sosu czosnkowego -1pkt
1 wrap- 2pkt


A na deser miała lody z zamrożonych bananów i innych owoców. Smakuje lepiej niż wygląda:)
Posypane kakao, no cudowne! 2 punkty sobie za ta miskę liczę:

 

środa, 8 sierpnia 2012

dzień 17

Środa, środa i po środzie.
Było dobrze. Jadłam równo i nawet zjadłam kilka miśków haribo, bo mi się zachciało.
Śniadanie w pracy, bo miałam na rano, więc pudełko warzyw i owoce i kanapka:


A po pracy na obiad tylko zupa, ale jakoś głodna nie byłam i na nic nie miałam ochoty.
Warzywna za 4,5 punkty:
marchew, kalafior, brokuły, fasolka, bób- 0pkt
ziemniak- 1pkt
bulionetka- 1pkt
70 gram ryżu- 2,5pkt


A na kolację sałatka ze świeżych warzyw za 2pkt:
pomidory, papryka, cebula, szpinak, marchewka- 0pkt
przyprawy- 0pkt
2 łyżki oliwy- 2pkt


Stan na dziś: 17 punktów wyjedzonych. Mało...
ale przynajmniej pamiętałam o siemieniu lnianym:) 

czwartek, 2 sierpnia 2012

czwartek

Miałam mieć wolny dzień, ale wyszło, że musiałam rano iść do pracy.
Więc typowe śniadanie, kanapki, owoce i warzywa, nudy.

Wróciłam padnięta i na szybko warzywa z patelni z kawałkami filetu z rybu i ryż z jajkiem, groszkiem i kukurydzą.
Duży obiad za dużo punktów.
Całość dzisiejsza 9 punktów:
biały ryż z dodatkami (ready meal)- 5pkt
130 gram ryby- 3pkt
warzywa- 0pkt
łycha oliwy- 1pkt
sos sojowy- 0pkt


A na kolację kapusta zasmażana z pomidorami i kiełbaską suszoną.
Narobiłam cały gar, podzieliłam na trzy części, zjadłam jedną za 2 punkty.
Tak pomarańczowo mi wyszło:


Poza tym, aby nie było, że tylko siedzę na dupie i nic nie robię, to muszę powiedzieć, że dalej biegam (czyt. maszeruję z przerwami biegu). Dziś ponad dwie mile, wczoraj też trochę dałam radę.
No i zarobiłam już w sumie 4 funty na cele charytatywne.


Dziś wyjadłam całe 21 punktów, oprócz głównych posiłków zajadałam się arbuzem i innymi zdrowymi surowymi. Także dzień uznaję za udany.
Do jutra :)

wtorek, 31 lipca 2012

wtorek

Dziś było dobrze, bez większych atrakcji.
Na śniadanie tradycyjnie kanapka z wędliną i serem i całe pudełko warzyw.

A na obiad wymyśliłam sobie słodkie ziemniaki z piekarnika i nogi z kurczaka w pieczarkach. Te nogi to bez tłuszczu i skórę oddałam innym. Ziemniaki skropiłam oliwą, aby mi się nie spaliły, ale i tak trochę przypalone wyszły.
Wyszło smacznie, ale jakoś tak mało malowniczo i buro.
Całość u mnie za 8 punktów:
dwie nogi kurze- 4pkt
ziemniaki słodkie- 2pkt
2 łyżki oliwy- 2pkt
10 pieczarków- 0pkt
cebula, czosnek- 0pkt
przyprawy- 0pkt


A kolacja u mnie białkowa, sałatka zielona i tuńczyk za 2,5 punkta:
70 gram tuńczyka w sosie własnym- 1,5pkt
sałaty, ogórek, szczypiorek- 0pkt
łyżka majonezu light- 1pkt
przyprawy- 0pkt

I mimo, że podjadałam przez dzień owoce, warzywa itp, to tylko 17,5 punkta udało mi się dziś wyjeść.
Ale cóż, pewnie jutro nadrobię:)

sobota, 21 stycznia 2012

szparagi

Szybkie śniadanie za 2 punkty. A punktuje tylko jajko na wodzie:


Poza tym u mnie średnio z dietą. Liczę jak mi się chce, a jak nie to na oko. Waga wysoka, 68-69 kg, ale bardzo stabilna od kilku tygodniu.
Czekam nadal na odpowiedni moment... jeszcze nie dziś...

czwartek, 20 października 2011

dzień 88

Dwa pierwsze dni tygodnia nie należały do udanych. Mimo, że bardzo się starałam to w pracy jak zwykle zjadłam za dużo nieplanowanych rzeczy, typu ciastka i czekoladki. Tak całkiem bez sensu. Brak mi asertywności w mówienie "nie", kiedy ktoś mnie częstuje. I nie umiem poprzestać na jednym ciastku, muszę od razu kilka zjeść. Także lepiej jak w ogóle nic nie próbuję...
Od wczoraj już lepiej, trzymam się punktacji i jakoś leci.

Dziś na obiadek ziemniaki z mundurkach i sałatka z pomidorów i mozzarelli:) (5,5 punkta)
Ziemniaki z łyżką masła i przyprawami za 3 punkty.


A przepis na sałatkę znalazłam u Titanii, u mnie całość za 2,5 punkta:
41 gram mozzarelli- 1,5
dwa pomidory- 0
oliwa+ pesto- 1
bazylnia, przyprawy- 0

wtorek, 11 października 2011

dynia

W sklepach zaczyna się szał halloweenowy, wszędzie truposze, nagrobki, maski, nawet ciastka z krwią i oczami umarlaków można dostać. Ale najpiękniejsze i tak są dynie!
A, że cena ich jest bardzo kusząco, to zakupiłam jedną i zaraz poszła pod nóż.
I tak dziś na obiad rozgrzewająca zupa krem z dyni.
U mnie całość za 2 punkty:
łyżka oliwy- 1pkt
kostka warzywna- 1pkt
dynia- 0pkt
cebula, czosnek, por, marchew- 0pkt
łyżka curry, przyprawy- 0


I nie mam pojęcia jak innym wychodzi ta zupa w kolorze pomarańczowym. U mnie curry nawet nie pomogło...

sobota, 10 września 2011

dzień 48

Dziś okropne rozczarowanie, miałam ponad pół kilo więcej na wadze niż wczoraj i nie wiem dlaczego. W sumie zjadłam ponadplanowe 40 gram chipsów solonych, ale nie sądzę, aby to odbiło się takim wzrostem wagi. No ale trudno...
Od rana oszczędnie rozkładam punkty, bo sobota to sobota i pewnie zamówimy coś na wynos, także zbieram punkty aby nie ślinić się później jak każdy będzie jadł :)

Ostatnio jem stosunkowo dużo siemienia lnianego i staram się je przemycać gdzie się da, do szejków, past itp.
Dziś wykombinowałam zupę pomidorową z ziarnami lnu na obiadek.
Całość wyszła mi za 2,5 punkta:
pomidory z puszki- 0pkt
czosnek, cebulka, por- 0pkt
oliwa- 1pkt
kostka warzywna -0,5pkt
10 gram siemienia lnianego -1pkt
Wszystko razem zblendowałam, chociaż ziarenka lnu można ciągle zobaczyć.

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

V week

Wczoraj zakończyłam piąty tydzień diety.
Od ostatniego ważenia w poprzedni poniedziałek zrzuciłam 0,5 kg i dziś rano waga pokazała 70,3kg :)  
Czyli w sumie -5,2kg od początku diety!!!
Małymi kroczkami idę do przodu. Myślę, że jeśli utrzymam tempo, to za tydzień przekroczę wagę 70 kg i będzie mniej niż to okropne 7 i 0, a później to już będzie z górki!!! Bo jak dobrze wygląda 69, 67, 65....

Dziś puki co wyjadłam tylko 12 punktów, śniadanie standardowe, na obiad zjadłam wczorajsze leczo, a przed chwilą zrobiłam szejka.

I uwaga, to jest mój pierwszy zielony szejk ever!!!
Wygląda fajnie a smak mnie miło zaskoczył, bardzo orzeźwiający i smaczny, Polecam!
Całość ma 2 punkty:
1 banan- 1pkt
2 jabłka- 1pkt
1 cytryna- 0pkt
2 duże garści szpinaku- 0pkt
szklanka wody -0pkt

A efekt taki:


niedziela, 28 sierpnia 2011

leczo

I tak nadeszła niedziela. Rano niepotrzebnie wskoczyłam na wagę, bo mimo oczekiwań od kilku dni nic się nie zmienia, i ciężko te postoje znoszę. Ale jutro poniedziałek i cotygodniowe ważenie, także mam jeszcze nadzieję.
Od rana byłam w pracy i tam zjadłam dobre śniadanie za 4 punkty. Podczas obiadu dałam się skusić i zjadłam trochę mięska z sosem miętowym. Nie mam pojęcia ile to może mieć punktów, ale powiedzmy, że 5.
A w domu na obiad ugotowałam leczo. Takie co mi zawsze dom w Polsce przypomina i lato.

Także dziś u mnie leczo, całość za 2 punkty:
łyżka oleju- 1pkt
cebula, czosnek- 0pkt
35 gram szynki- 1pkt
pomidory- 0pkt
cukinia- 0pkt
kolorowe papryki- 0pkt


Moje trzy zasady dobrego lecza:
1. użyj tylko świeże warzywa, mrożonki, słoikowane odpadają!
2. pomidory ZAWSZE obierz ze skórki!
3. czosnek (duużo) dodaj na sam koniec
smacznego!