Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiełki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiełki. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 sierpnia 2012

środowa porażka

Początek dnia zapowiadał się dobrze.
Miałam plany i tak do 16 się ich trzymałam.
I tak na śniadanie musli z owocami za 6 punktów:
50 gram musli- 3pkt
10 gram lnu- 1pkt
jabłko- 1pkt
mango- 1pkt


Później na przekąskę zrobiłam szybką sałatkę za 3 punkty:
pomidory, cebula i awokado:


Obiad u mnie dziś za 5 punktów:
około 150 gram ryby bez tłuszczu-  4pkt
warzywa- 0pkt
oliwa- 1pkt

  

I nawet dziś zaczęłam znowu domową hodowlę kiełek.
Posadziłam dziś mix rzodkiewki i fasoli mung. Także za kilka dni będę miała gotowe kiełki do sałatki czy kanapki. 


A potem poszłam do pracy i się zaczęło.
Zawaliłam cały dzień, jakieś słodycze, krakersy, cukierki, czekolada itp.
I tak wyjadłam pewnie z 40 punktów (jak nie więcej) bez sensu.
Idę spać z takim poczuciem rozczarowania samą sobą...:(

środa, 23 listopada 2011

kiełki poszły w ruch

Dziś był dziwny dzień.
Rano przed pracą wypiłam wodę, zjadłam cztery suszone śliwki a później gruszkę, jabłko i banana. Do pracy wzięłam ze sobą prowiant i na śniadanie w pracy zjadłam warzywa, kanapkę z gotowanym kurczakiem i kiełkami. Niestety około 13 godziny okazało się, że mi to nie wystarczyło i zrobiłam się strasznie głodna, aż słaba. Usiadłam zaparzyłam sobie kawę i stwierdziłam, że muszę coś zjeść bo inaczej padnę. Jak na ironię w pracy były tylko ciastka/herbatniki, więc zjadłam z 7 sztuk. Stwierdziłam, że nie mogę być głodna, bo to będzie jeszcze gorsze niż te ciastka. Oczywiście jako przykładna strażniczka wagi, zapisałam sobie ile to ma kalorii, spisałam sobie ilość tłuszczu. Przyszłam do domu, sprawdziłam na kalkulatorze ile to ja punktów tymi ciastkami zmarnowałam i mało nie padłam z krzesła- całe 8 (osiem!!!).
Więc na obiad zgotowałam garnek barszczu za 1 punkt.

A z dobrych wieści to kiełki dziś dojrzały i poleciały prosto do sałatki na kolację.
Kolacja dziś za 4,5 punkta:
75 gram łososia- 2,5pkt
kiełki- 0pkt
sałatka (rzodkiew, awokado, ogórek, sałata)- 1pkt
oliwa- 1pkt


I tym sposobem dzisiejszy dzień zamykam 20 punktami.

niedziela, 20 listopada 2011

kiełki

Kiełki lucerny rosną mi na potęgę.
Dziś rano jak zobaczyłam słoik to zadałam sobie pytanie czy ja przypadkiem za dużo tych ziaren do słika nie nasypała. Wrzucę zdjęcie z wczoraj i dzs dla porównania:


I pomyśleć, że takie małe zielone stwory lucerny mają w sobie:
Witaminy: A, B1, B2, B3, B5, B6, B9, C, E
Składniki mineralne: wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, krzem, cynk, sód, miedź, mangan, siarka, selen
I inne: Fitoestrogeny, lecytyna, chlorofil, beta-karoten, saponiny, błonnik, białko (42%)

piątek, 18 listopada 2011

kiełki

No i rozpoczęłam moją pierwszą hodowlę kiełek.
Nie będę rozpisywać się o kiełkach, o ich właściwościach, rodzajach i korzyściach płynących z ich jedzenia, ale jak ktoś chce szczegóły to odsyłam na stronę o TU, którą ja sama się posiłkuję.
Tam też znalazłam domowe sposoby na kiełkownice w słoiku. I tak właśnie zaczynam moją "hodowlę". Zalałam dopiero jeden słoik z ziarnami lucerny, zobaczę, jak mi to rosnąć będzie i jak smakować. Jeśli mi się spodoba to pewnie zaopatrzę się w kolejne 3 słoiki i będę wysadzać naprzemiennie, żeby zbiory były regularne.
Puki co wygląda to tak: