Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4pkt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4pkt. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 października 2012

poniedziałek

12 tygodni za mną. Dziś na wadze 74,5kg. Idę strasznie w górę, systematycznie i wolno i to nie wróży dobrze. Tracę motywację, coraz mniej mi zależy.
W minionym tygodniu dwa razy byłam na biegach, dużo się ruszałam, ale z dietą różnie było. I kawa i alkohol i inne niezdrowości.
Nie liczyłam, większość jadłam na oko, mało też sama gotowałam w domu.

A dziś u mnie małe śniadanie za 4 punkty:
jajko- 2pkt
kromka chleba- 2pkt
pomidor- 0pkt


A na obiad łosoś, makaron i warzywa.
Całość za 8 punktów:
makaron- 2pkt
warzywa- 0pkt
oliwa- 1pkt
łosoś pieczony- 5pkt

niedziela, 19 sierpnia 2012

4 tygodnie za mną

Dziś 28 dzień diety.
Wyjadłam dużo, 27 punktów, w tym 3 lody i kilka haribo. I oczywiście mam sporo wymówek, bo byłam w pracy, bo rozdawano lody, bo nie umiałam odmówić, bo było strasznie gorąco, bo miałam ochotę.
I to tyle złych wiadomości:))

Ale za to wybiegałam ponad 5 kilometrów i spaliłam przy tym 400 kalorii, i wyskakałam ponad 500 razy na skakance:) Nie wiem, jak ja jutro wstanę, ale może nie będzie tak źle.


A poza tym jadłam  w sumie ładnie, gdyby nie te słodycze:))
Śniadanie zabrane do pracy wygląda tak:
(zawartość pudełka równa 5,5 punktu)


A to moja przekąska, liczę 2 punkty za całość:


I na koniec obiado-kolacja.
Białkowa, bo po biegach, więc trzeba regenerować mięśnie proteinami.
Całość za 4 punkty:
85 gramów piesi kurczaka z grilla- 3pkt
łycha sosu czosnkowego- 1pkt
sałata lodowa- 0pkt
pomidory, cebula, przyprawy- 0pkt


I to tyle na dziś.
I tak pięknie zakończyłam 4 tydzień diety.
A jutro ważenie....

niedziela, 12 sierpnia 2012

koniec 3 tygodnia

Mija niedziela. 21 dni za mną. Wyjadłam dzisiaj 20,5 punkta w sumie.
Jadłam bardzo równo i zdrowo i dużo piłam i jestem zadowolona.

Śniadanie, tradycyjnie kanapki za 9 punktów:
2 kromki chleba- 4pkt
20 gram sera- 2pkt
szynka- 1pkt
jajko- 2pkt


Obiad za 6 punktów:
łosoś- 6pkt
warzywa gotowane- 0pkt
cytryna, przyprawy- 0pkt


A na koniec dnia sałatka z pomidorów i mozzarelli. Niestety nie umiałam dziś dostać ładnych pomidorów i takie jakieś mało czerwone dziś wcinałam.
Całość za 4pkt:
pomidory- 0pkt
cebula- 0pkt
łyżka pesto- 1pkt
pół kulki mozzarelli- 3pkt


A jutro ważenie...

środa, 8 sierpnia 2012

dzień 17

Środa, środa i po środzie.
Było dobrze. Jadłam równo i nawet zjadłam kilka miśków haribo, bo mi się zachciało.
Śniadanie w pracy, bo miałam na rano, więc pudełko warzyw i owoce i kanapka:


A po pracy na obiad tylko zupa, ale jakoś głodna nie byłam i na nic nie miałam ochoty.
Warzywna za 4,5 punkty:
marchew, kalafior, brokuły, fasolka, bób- 0pkt
ziemniak- 1pkt
bulionetka- 1pkt
70 gram ryżu- 2,5pkt


A na kolację sałatka ze świeżych warzyw za 2pkt:
pomidory, papryka, cebula, szpinak, marchewka- 0pkt
przyprawy- 0pkt
2 łyżki oliwy- 2pkt


Stan na dziś: 17 punktów wyjedzonych. Mało...
ale przynajmniej pamiętałam o siemieniu lnianym:) 

wtorek, 7 sierpnia 2012

wtorek

Wróciłam po 20 z pracy, padam.
Strasznie zmęczona byłam dziś, słaba, zasypiałam na stojąco.
I trochę mnie nogi bolały.

Rano mnie naszło na jajecznicę za 8 punktów, (wliczając chleb żytni za 2pkt):
2 jajka- 4pkt
szynka- 1pkt
pomidor, cebula, szpinak, pieczarki- 0pkt
łyżka oliwy- 1pkt


A obiad dziś warzywny, bo jakoś ani na kurczaka, ani na rybę nie miałam ochoty.
Więc na talerzu same warzywa, skropione smażoną na oliwie bułką tartą
Całość za 4 punkty:
warzywa- 0pkt
3 łyżki oliwy- 3pkt
bułka tarta- 1pkt


A do pracy zrobiłam sobie szejka z banana, jabłka, mango i odrobiną pietruszki.
Dobre było:


W pracy coś jeszcze podjadłam, bo głodna się zrobiłam i w sumie kończę dzień z wynikiem 23 punktów wyjedzonych.
Do jutra:)

środa, 1 sierpnia 2012

środa i wasa

Wróciłam z pracy, głodna niestety, bo za mało sobie wzięłam do pracy. Ale byłam dzielna i nie podjadałam, bo wszystko co mogłam podjeść było mega kaloryczne. Ale dałam radę. I jeszcze na koniec, koleżanka zachęciła mnie do marszu pod tą moją górę do domu, więc dziś nie woziłam dupska.

Śniadanie u mnie zielone za 4,5 punkta:
70 gram tuńczyka- 1,5pkt
jajko- 2pkt
2 chlebki wasa- 1pkt
warzywa- 0pkt


Na obiad upiekłam nadziewane papryki, dwie zjadłam przed, i dwie w pracy.
Całość obiadu tylko za 3,5 punkta:
130 gram brązowego ryżu- 2,5pkt
łyżka oliwy- 1pkt
pomidory- 0pkt
pieczarki- 0pkt
cebula, czosnek- 0pkt
przyprawy- 0pkt


I na kolację u  mnie twaróg ze szczypiorkiem.
Kolacja za 3 punkty:
130 gram twarogu- 2pkt
2 chlebaki wasa- 1pkt
warzywa- 0pkt

niedziela, 29 lipca 2012

niedzielnie

Mija pierwszy tydzień diety.
Niedzielnie nie było, bo zamiast odpoczywać, byłam w pracy.
Dziś wyjadłam 20 punktów.
A było tak:
Na śniadanie zjadłam musli z orzechami, lnem i jabłkami za 7 punktów.

A później na obiadek przed praca zupa.
Gęsty, syty kapuśniak za 4 punkty:
kapusta kiszona- 0pkt
cebula- 0pkt
50 gram kiełbsy suszonej- 2pkt
ziemniak- 1pkt
łyżka oliwy- 1pkt
marchew, pietruszka, przyprawy- 0pkt


W pracy jadłam jabłka i arbuza i szynkę, bo nic innego nie miałam pod ręką.
A na kolację pierś kurczaka bez tłuszczu z warzywami za 4pkt:


Jutro ważenie, uff, trzymamy kciuki, proszę!

sobota, 28 lipca 2012

kebab i biegi

Miała być pogoda, miałam pływać w basenie i się opalać. Ale przyszedł weekend, dzień wolny i pochmurno i wieje i słońca brak. Także z pływania nici.
Ale za to dzisiaj zainstalowałam sobie na telefonie aplikację olimpijską, i postanowiłam dołączyć się do biegu i zarobić coś na cele charytatywne. Oczywiście ruch mi potrzebny więc wybrałam się na bieg. I była masakra, bo więcej przeszłam niż biegłam, ale dałam radę pobiec i wrócić do domu o własnych siłach. Biorąc pod uwagę, że był to mój pierwszy bieg/ruch od roku, także jestem zadowlona.
Biegłam całe 22 minuty, pokazałam 1,5 mili i zarobiłam 1 funta:)) a potem padłam!


Może to powtórzę na dniach, zobaczymy jak jutro będę wyglądać moje zakwasy.
Poza tym z dieta bardzo dobrze, wyjadłam dziś tylko 17,5 punkta, także może być.

Na śniadanie jajko z dodatkami za 4 punkty:
chleb żytni- 2pkt
jajko- 2pkt
warzywa - 0pkt


A później była zupa pomidorowa z wczoraj i pół arbuza.
A na kolację cotygodniowa uczta, tym razem kebab.
U mnie za 8,5 punkta:
150 gram grilowanego kurczaka- 5 punktów
sos czosnkowy- 2pkt
26 gram, wrap- 1,5pkt
warzywa- 0pkt

wtorek, 24 stycznia 2012

owocowe śniadanie

Pochmurno i pada i wyjść z domu się nie chcę.
Dziś mam drugą zmianę, jutro wolne, także mam trochę czasu na gotowanie i liczenie.
I jakoś gdy w domu jestem to mniej podjadam. A w pracy to zawsze coś.

Także dziś u mnie na śniadanie sałatka owocowa za 4 punkty:
banan, jabłko, gruszka, grejpfrut- 1pkt za owoc
sok z cytryny- 0pkt


A na obiad, który zjem przed praca ugotuje sobie kasze gryczaną z warzywami.
A do pracy pewnie zabiorę jakieś kanapki plus warzywa plus owoc.
Także taki plan na dziś.

Obiad za 8 punktów:
100 gram kaszy gryczanej- 6pkt
oliwa z oliwek- 1pkt
marchew, kalafoir- 0pkt
pół kubka groszku- 1pkt

piątek, 13 stycznia 2012

dynia- podejście drugie

Dwa tygodnie nowego roku za mną, a z dietą różnie.
Nie liczę ostatnio, ale staram się jeść zdrowo. Pewne rzeczy wchodzą w nawyk, więc gotuję tak samo jak wtedy kiedy liczyłam sumiennie.
Dziś waga pokazała mi aż 68kg, ale było więcej, więc jakoś przeżyję.
Powoli zaczynam regularniej chodzić do toalety znów, i jakoś chyba ten cały szał świąteczny mija i mój organizm wraca do normy. 

A wczoraj dostałam dynię piżmową, koleżanka poleciła mi zupę, więc zrobiłam.
Całość 1 punkt:
dynia piżmowa, 2 papryki, cebula czerwona- 0pkt
kostka rosołowa- 1 pkt
przyprawa curry, sól, pieprz- 0pkt

I w końcu wyszedł mi ładny pomarańczowy kolor, aż chce się jeść:)

Ostatnio również zrobiłam całą michę fasolki szparagowej z bułką tartą.
Całość chyba za 4 punkty będzie:
fasolka szparagowa- 0pkt
2 łyżki bułki tartej- 1pkt
3 łyżki oliwy z oliwek-3pkt

wtorek, 13 grudnia 2011

wtorek

Wczoraj bardzo późno zjadłam makaron z sosem grzybowym, a dziś waga w górę. Wiedziałam, że makaron na wieczór to zły pomysł, wiedziałam...
A dziś rano wypiłam zielonego szejka, dziś bez lnu bo zapomniałam wczoraj namoczyć, za to dodałam 4 suszone śliwki.
Za chwilę wychodzę do pracy, i tak na szybko upiekłam sobie 4 nogi z kurczaka. Bez dodatku tłuszczy, same przyprawy, czosnek, cebulka, woda, a wszystko zawinięte w folię aluminiową. Oczywiście zdjęłam skórę przed zjedzeniem. Całość liczę sobie za 4 punkty:

środa, 23 listopada 2011

kiełki poszły w ruch

Dziś był dziwny dzień.
Rano przed pracą wypiłam wodę, zjadłam cztery suszone śliwki a później gruszkę, jabłko i banana. Do pracy wzięłam ze sobą prowiant i na śniadanie w pracy zjadłam warzywa, kanapkę z gotowanym kurczakiem i kiełkami. Niestety około 13 godziny okazało się, że mi to nie wystarczyło i zrobiłam się strasznie głodna, aż słaba. Usiadłam zaparzyłam sobie kawę i stwierdziłam, że muszę coś zjeść bo inaczej padnę. Jak na ironię w pracy były tylko ciastka/herbatniki, więc zjadłam z 7 sztuk. Stwierdziłam, że nie mogę być głodna, bo to będzie jeszcze gorsze niż te ciastka. Oczywiście jako przykładna strażniczka wagi, zapisałam sobie ile to ma kalorii, spisałam sobie ilość tłuszczu. Przyszłam do domu, sprawdziłam na kalkulatorze ile to ja punktów tymi ciastkami zmarnowałam i mało nie padłam z krzesła- całe 8 (osiem!!!).
Więc na obiad zgotowałam garnek barszczu za 1 punkt.

A z dobrych wieści to kiełki dziś dojrzały i poleciały prosto do sałatki na kolację.
Kolacja dziś za 4,5 punkta:
75 gram łososia- 2,5pkt
kiełki- 0pkt
sałatka (rzodkiew, awokado, ogórek, sałata)- 1pkt
oliwa- 1pkt


I tym sposobem dzisiejszy dzień zamykam 20 punktami.

piątek, 11 listopada 2011

po śniadaniu

Wczoraj poszłam spać bez wyrzutów, że za dużo zjadłam, bo oprócz surówki na kolację nie tknęłam nic a nic. Dostałam okres i taka nadęta chodzę, brzuch mi wywaliło, ale za to waga w dół troszkę. Także chyba idę w dobrym kierunku. Do wagi sprzed dwóch tygodni jeszcze dużo brakuje, ale dam radę.
Zresztą zauważyłam, że lepiej stawiać sobie cele bliższe i mniejsze niż dalsze i ogromne. Także nie myślę co będzie za tydzień. Oby wytrwać do poniedziałku.

Dziś u mnie śniadanie za 4 punkty:
1 kromka chleba- 2pkt
1 jajko- 2pkt
warzywka- 0pkt

wtorek, 18 października 2011

dzień 86

Miałam mieć dzień wolny, ale okazało się, że muszę lecieć do pracy. Więc tak na szybko na przekąskę, kapusta chińska w stylu raw food. Przepis od Ewy:

Całość sałatki 4pkt:
kapusta chińska (bok choy)- 0pkt
łyżka oliwy- 1pkt
łyżka sosu sojowego- 0pkt
nerkowce 25g- 3pkt
czosnek, przyprawy- 0pkt

czwartek, 29 września 2011

prowiant do pracy

No i już przygotowałam prowiant do pracy, także jestem gotowa na całe popołudnie i wieczór. A zabieram ze sobą jabłko i marchewkę, oraz kaszę gryczaną z ogórkiem kiszonym:)

Kasza wyszła za 4,5 punkta, ale nie mam jej za wiele, bo ugotowałam tylko 50 gram, jednak myślę, że na kolację starczy.
50 gram kaszy- 3pkt
pół łyżki margaryny- 0,5pkt
plaster szynki- 1pkt
marchewka, por, przyprawy- 0pkt

wtorek, 27 września 2011

jajko na tuńczyku

No i byłam wczoraj pierwszy raz na Zumbie i muszę powiedzieć, że było super, wypociłam się za wszystkie czasy, wymęczyłam się, ale jestem zadowolona i pełna energii na kolejne spotkania.
A w nocy spałam jak dziecko, taka padnięta byłam!

A tymczasem ja już po śniadaniu jestem. Zrobiłam sobie sałatkę z tuńczyka, dziś wyszło mi 4,5 punka za całość.
tuńczyk w sosie własnym, puszka 120g- 2,5pkt
jajko gotowane- 2pkt
ogórek konserwowy- 0pkt


Poza tym zapomniałam wczoraj napisać o ostatnich zakupach, w sklepie znalazłam bardzo promocyjne ceny gotowych dań Weight Watchers. 4 złote za danie, to bardzo tanio. Dlatego skusiłam się na 3 gotowce.
Oczywiście ja wolę kuchnie domową, bo pewnie znacznie zdrowiej i smaczniej, ale jako, że ostatnio zmagam się z brakiem pomysłów na obiad i brakiem pieniędzy, także i gotowce dobre!

środa, 7 września 2011

warzywa

A ja za chwilę lecę do dentysty i nie jestem pewna jak długo po wizycie nie będą mogła jeść, więc dziś obiad bardzo wcześnie. Tradycyjne warzywa na patelnie:)
U mnie całość za 4 punkty:
ziemniak- 1pkt
zielony groszek- 1pkt
papryka, brokuły, marchewka- 0pkt
3 szt. fasolki szparagowej- 0pkt
kukurydza- 1pkt
oliwa- 1pkt



dodane o 17:30
wróciłam od dentysty lżejsza o zęba i zakazem jedzenia. trochę wody popijam od kilku godzin i zrobiłam sobie w nagrodę za moją dzielność szejka. taki prosty z truskawek i mango, za około 3pkt całość.
patrzcie jaki kufel wielki (i nawet rurka pod kolor)!

czwartek, 25 sierpnia 2011

i znów szejk

Śniadaniowe szejki i soki bardzo mi odpowiadają puki co. Są pyszne i dobrze się po nich czuję! Poza tym jak nie ulec pokusie gdy Ewcia tak ślicznie na nie namawia:)
A dziś wykombinowałam coś takiego za 4 punkty całość:
banan- 1pkt
3 jabłka- 1,5pkt
truskawki- 1pkt
kawałek buraczka- 0pkt
sok wyciśnięty z grejpfruta- 0pkt
łyżeczka syropu z agawy- 0,5pkt


Sok z grejpfruta nadał mojemu szejkowi gorzkawy smak, także pokusiłam się na dodanie łyżeczki SYROPU Z AGAWY. Polecam wszystkim na diecie i nie tylko. Nazywany również nektarem z agawy jest dużo zdrowszy niż cukier i nieporównywanie zdrowszy i o niebo smaczniejszy niż słodziki, sweetexy itp. Jest około trzykrotnie słodszy od cukru, jednocześnie posiadając od czterech do pięciu razy niższy indeks glikemiczny od miodu. Poza tym to TYLKO 13 kalorii na łyżeczkę!

niedziela, 21 sierpnia 2011

owocowo

A dziś u mnie na przekąskę lub na deser błyskawiczna sałatka owocowa. Całość wyszła mi za 4 punkty, jedna porcja, połowa 2 punkty.
mango 4 oz- 1pkt
gruszka- 1pkt
granat- 1pkt
2 marakuje- 1


środa, 17 sierpnia 2011

na wieczór

Sałatka z avocado na wieczorny seans filmowy i avocado w roli głównej.
Całość ma 4 punkty:
sałata- 0pkt
avocado 85 gr- 2,5pkt
5 oliwek- 1pkt
kropla oliwy- 0,5pkt
czosnek, przyprawy- 0pkt